To był dobry rok – cz. 2: prognozy

W artykule To był dobry rok – cz. 1: przegląd wydarzeń, opublikowanym w poprzednim numerze, przedstawiono bardzo skąpą kronikę najważniejszych wydarzeń, jakie miały miejsce w Unii Saudadzkiej w 2016 roku. Wydarzeń, dodajmy, które mocno promieniować będą na to, co będzie następować także w tym roku.

A ten rok zaczął się pod znakiem zmian ustrojowych i politycznych. Przygotowany po Święcie Konstytucji projekt nowego aktu zasadniczego Unii Saudadzkiej właśnie jest głosowany przez obywateli Księstwa w referendum. Jego wynik poznamy 4 lutego. W trakcie konsultacji społecznych większość aktywnych obywateli naszej prowincji wyrażała się o nim przychylnie. Nie pojawiały się żadne głosy sprzeciwu wobec proponowanych zmian, więc wydaje się, że referendum jest tylko i wyłącznie niezbędną formalnością. Jeżeli te podejrzenia okażą się słuszne, to nowa konstytucja wejdzie w życie prawdopodobnie 11 lutego. Niesie ona ze sobą dość poważne zmiany ustrojowe.

W debacie publicznej nad treścią konstytucji uwypuklano przede wszystkim nowe, większe znaczenie Księcia Unii Saudadzkiej, który będzie mógł otoczyć się dynastią, zapoczątkowując w ten sposób dziedziczne Księstwo Furlandii i Luindoru. Faktycznie najwięcej miejsca w Konstytucji poświęcono władzy książęcej i sposobom jego wyłaniania, wśród których jest również sukcesja, którą można uruchomić, jeżeli książę posiada wyznaczonego następcę tronu spośród członków swojej rodziny. Konstytucyjnie zagwarantowane będzie również znaczne uposażenie i wyjątkowa rola następcy tronu, który otrzyma ziemie w okręgu saudadzkim i tytuł Delfina Saudade.

Nowinki konstrukcyjne w ustroju władzy książęcej nie powinny jednak przyćmić tych, które dotyczyć będą Rady Księstwa. Na uwagę zasługuje w ogóle fakt, że przepisy dotyczące tego organu władzy wracają do konstytucji po wielu latach niebytu. Po pierwsze jest to więc świadectwo wzrostu demograficznego Unii Saudadzkiej, bez którego nie można byłoby poważnie myśleć o tworzeniu kolegialnego organu władzy w prowincji. Miniony rok, w trakcie którego eksperymentowano z działaniem Rady Księstwa, utwierdził projektodawcę konstytucji w przekonaniu, że Unia Saudadzka jest bytem na tyle stabilnym i zasobnym, że zgromadzenie ustawodawcze aktywnych obywateli Księstwa powinno na trwałe wpisać się w krajobraz polityczny prowincji. Po drugie jest to świadectwo decentralizacji władzy, gdyż oprócz typowych uprawnień (stanowienie prawa) Rada Księstwa zostanie też wyposażona w instrumenty kontroli księcia, wraz z możliwością jego odwołania (przez wotum nieufności) oraz wyboru następcy, pod warunkiem, że Księstwo nie posiada Delfina Saudade. W nadchodzącym roku możemy być więc świadkami rosnącej roli i liczby spraw, którymi zajmować się będzie to gremium.

Ponadto napływ aktywnych mieszkańców stał się na tyle widoczny, że w niektórych miastach Księstwa już zaczęły palić się światła, a same ośrodki miejskie zaczęły integrować się gospodarczo i infrastrukturalnie. Reforma prawa o miastach stworzyła dwie hanzy (stowarzyszenia gospodarcze miast): furlandzką i luindorską, które w myśl koncepcji wyklutej na Dworze Książęcym mają być pierwszymi podmiotami, w oparciu o aktywność których Furlandzki Dom Inwestycyjny skonstruuje indeksy notowane na pragiełdzie papierów wartościowych. O takiej giełdzie myślano już w zeszłym roku, gdy pomysł wysunął Michał Yaqu. Kręci on się ponownie po ulicach Eskalibur i Dreamopolis, więc skorzystanie z jego umiejętności programowania może przynieść w tym roku również rozkwit rynków kapitałowych, a co za tym idzie – także całej gospodarki, w której pączkują coraz to nowe przedsiębiorstwa. Oprócz nich obserwować będziemy także wysyp różnych inicjatyw kulturalnych – boom dotknie przede wszystkim organizacje rządzące naszymi duszami. Pod koniec 2016 roku powstało w Alhambrze Suwerenne Bractwo Wielkiej Małpy, które przeżywa obecnie kryzys władzy (i tożsamości), jednak prawdopodobnie wyjdzie z niego silniejsze lub też wpłynie on na krystalizację dwóch szkół Wielkiej Małpy. Oprócz tego zapowiedziane zostało przez Dwór Książęcy oraz Klub Polityczny św. Augustyna, że właśnie w naszej prowincji powstaną zręby Kościoła Katolickiego. Jestem więc przekonany, że rok 2017 upłynie w saudadzkiej kulturze pod znakiem religii.

Ostatnim obszarem aktywności, który może nabrać większego niż dotychczas znaczenia, jest pole integracji obywateli w podstawowych komórkach społecznych, jakimi są wirtualne rodziny. Jeżeli nowa konstytucja wejdzie w życie to Unia Saudadzka jeszcze szerzej będzie się w stronę rodzin uśmiechać (z racji ich wpływu na Radę Księstwa oraz możliwość przejmowania władzy książęcej na dłuższy czas). Miniony rok przyniósł pozytywne sygnały i na tym polu: ja adoptowałem Auksencjusza, natomiast Leszek van der Fryssau doczekał się aż dwóch synów: Oskara i Kacpra. Niestety ta druga rodzina rozpadła się jak domek z kart, gdyż Leszek i Kacper, reagując emocjonalnie na wydarzenia w organizacjach, z którymi byli związani, zdecydowali się porzucić Królestwo Dreamlandu, a na placu boju został tylko Oskar. Z drugiej jednak strony jest on osobą, która najwięcej zyskała na całym zamieszaniu w wymiarze ekonomicznym, gdyż to Oskar przejął majątki po Leszku i Kacprze, a ostatnio wyskoczył z nową firmą, która w krótkim czasie dała mu spory dopływ gotówki. Można więc liczyć na to, że to właśnie Oskar ben Grozny-Fryssau będzie starał się ciągnąć dynastię Fryssau dalej, a i może zaczną pojawiać się kolejne rody.

Patrząc na powyższe można z całą pewnością powiedzieć, że czeka nas ciekawy rok. Przydałoby się tylko odczarować jeszcze magiczną barierę dziesięciu aktywnych obywateli, których Księstwo Furlandii i Luindoru za wszelką cenę będzie chciało pozyskać, wyłuskując ludzi z innych prowincji lub z zewnątrz. Mam nadzieję, że to się uda, gdyż im nas więcej, tym zabawa daje nam wszystkim jeszcze więcej satysfakcji.