Szukam wczorajszego dnia

Niniejszy dział naszego Tygodnika będzie przeznaczony do promocji młodych dreamlandzkich (ale nie tylko) artystów z różnych dziedzin sztuki. Będziemy chcieć, aby ich twórczość znalazła jak największe audytorium stając się odskocznią do sukcesu. Poniższy wiersz autorstwa debiutującego na łamach Tygodnika Auksencjusza Butodzieja, opowiada o tym jak człowiek może lepiej widzieć świat, gdy przepełnia go moc pozytywnych doznań płynących z relacji z bliską mu osobą, na chwilę zatraca się i zapomina o wszystkich troskach i problemach. Docenia jak w życiu ważni są bliscy i jak czasami ciężko bez nich żyć. (DvW)

Auksencjusz Butodziej

Szukam wczorajszego dnia

Przyjdzie deszcz.
Wszystko uciszy
tak jakby
nic się nie wydarzyło
i zgasną
tlące się ledwo płomyki
parafinowych świeczek.
Gdy na nie spojrzymy
nic nie zobaczymy
jedynie
odbicia naszych smutnych twarzy
w kałużach szczęścia.
A dalej na horyzoncie
widzimy jak słońce wstaje.
Jak ponownie budzi się nadzieja
i czujemy jak gorące są nasze serca…
Wskoczymy do jeziora niespodzianek
i będziemy zbierać
kolorowe wianki
i nikt i nic
nam w tym nie przeszkodzi.
Wiemy, że tego świata zmienić się nie da
i dużo od niego nie wymagamy…
Nie obchodzi nas polityka
Jesteśmy skupieni na własnych przeżyciach
Chcemy na chwilę zapomnieć o problemach
My chcemy tańczyć…

A.D. 04.02.2014

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*