Na ławce w parku

Auksencjusz Butodziej po raz kolejny prezentuje nam swoją twórczość poetycką, tym raz poruszając tematykę samotności i nostalgii za tym, co jeszcze nie tak dawno go otaczało. Podmiot liryczny przedstawia nam swoją okolicę widzianą z perspektywy chłopaka siedzącego samotnie na ławce w parku. (DvW)

Auksencjusz Butodziej

Na ławce w parku

Wieczór,
kolorowa ulica.
Panowie policjanci
kończą swą pracę.
Wokoło coraz ciszej,
robi się ciemno.
Już każdy wrócił do domu.
Zostałem tylko ja,
sam na ławce w parku.
Niedaleko jest mój blok,
bardzo nowoczesny.
Ta sama ulica,
coraz bardziej staję się szara i oschła.
Na pętlę zajechał ostatni autobus.
Najbliższy sklep został zamknięty.
Zdążyłem kupić paczkę papierosów.
Na dworcu
ani żywej duszy.
Nikt nie przyjechał o tak późnej porze.
Dokoła mrok.
Zostałem tylko ja.
Sam na ławce w parku.

A.D. 4.12.2014 r.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*