Manifest modernistyczny

Zauważyłem w Dreamlandzie jedną tendencję – kultura umiera. I nie chodzi mi to o środki masowego przekazu, takie jak nowe gazety, czy radia. Na przykład Biblioteka św. Róży jest już od paru lat martwa. Pojęcie malarstwa w Dreamlandzie nie istnieje. Szczerze mówiąc niepokoi mnie to z tego powodu, że sam jestem fanem literatury, muzyki oraz sztuki.

Motywowany przez tę sytuację, panującą w Dreamlandzie, postanowiłem przedstawić nową ideę, która stanowi nowy nurt w kulturze. Nazwałem ją:

Dreamlandzkim modernizmem

I od razu mówię, że ten nurt nie ma zbyt wiele wspólnego z normalnym modernizmem.

A oto założenia tej idei:

  • pełna wolność tworzenia;
  • wspieranie nowoczesności i zmian przez nią wprowadzanych;
  • zerwanie ze starymi tradycjami i obyczajami (tzw. „powrót na start”);
  • dwupłaszczyznowość świata mikronacji: pierwsza płaszczyzna – myślenie o Dreamlandzie w skali forum oraz działalności w internecie, druga płaszczyzna – myślenie o królestwie jako o „realistycznym” świecie (ta mogłaby być wykorzystywana do twórczości);
  • większa refleksja na temat przyszłości.

Są to założenia ogólne, które można zawsze rozwijać. Uważam tę inicjatywę, za coś otwartego, w czym mieszkańcy Dreamlandu mogą brać udział, bez żadnych ograniczeń. Trzeba tylko pamiętać o głównym haśle, tego nurtu: Drzwi zamknąć za sobą, a otworzyć przed sobą.

A za symbol naszego Dreamladzkiego modernizmu uznaję obraz klucza, który jest tutaj symbolem otwarcia drzwi do przyszłości, z którego rozchodzą się promienie światła, które są zwiastunem dobra idącego wraz z otworzeniem tych drzwi.

Niech żyje przyszłość!