Czy to ostatnie słowo Starej Gwardii?

Zmiany – jedni z nas lubią to słowo, kojarzy im się dobrze, reagują z uśmiechem na twarzy i ciekawością co kryje się głębiej za tym terminem. Drudzy słysząc ten wyraz, wolą odejść na bok i nie prowadzić dalej żadnej dyskusji, a na pewno nie wyczerpującej i kształcącej, wiedząc, że w większości przypadków prowadzi to bardziej do złego niż dobrego. Pewnie prawda jest gdzieś po środku, ale nie moja rola o tym rozprawiać. W Królestwie Dreamlandu nadchodzą nieuchronne zmiany – czy komuś się to podoba czy nie, stara gwardia powoli odchodzi do lamusa ustępując miejsca młodym, niedoświadczonym, których stara się wszelkimi sposobami zatrzymać, aby te wszystkie lata istnienia naszego Królestwa nie odeszły w mroki zapomnienia i nie zostały schowane gdzieś głęboko w piwnicach.

W ostatnim czasie do naszego Królestwa przybył nowy obywatel – Edward von Dern. Jak już wiadomo z poprzedniego numeru, ma on bardzo ciekawe koncepcje na budowę swojego miasta Dernogród i rozwoju Instytutu Nauki Wszechstronnej. Do Królestwa powrócili także Angus Kaufman i Gaston de Senancour, którzy powoli realizują swoje pomysły. M.in JE Gaston de Senancour pragnie zjednoczyć wszystkich myślicieli idei konserwatywnej i wolnościowej w utworzonej po wyborach partii konserwatywnej. Nazwa partii jeszcze nie jest znana, ale wszystko okaże się w najbliższym czasie. JE Angus Kaufman wyszedł z inicjatywą eksperymentalnego odwiertu w Landgrafstwie Alizon-Toussaint, ale spotkał się z odmową Landgrafa Steda Asketila głównie ze względu na swój specyficzny sposób bycia. Nie poddaje się jednak i nawet podjął się kandydowania na stanowisko Premiera rywalizując z JE Danielem von Wittem. Niestety dla niego premierem został Książę Unii Saudadzkiej, ale kto wie, czy w przyszłości nie obejmie innej, równie ważnej funkcji w aparacie państwowym?

No właśnie, a jak to jest z tą starą gwardią? Moim zdaniem nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i musi wtrącić swoje 0,03 dreama. Mimo, że JKW Pavel Svoboda był nieaktywny od dłuższego czasu i przez to wybuchło małe zamieszanie w sprawie zarządzania reprezentacją Dreamlandu w Mikronacyjnej Unii Piłkarskiej, to JKW Marcin Mikołaj powrócił i stał się nawet członkiem parlamentu, a niedawno rozpoczął dyskusję na temat podatków, roli dreama w gospodarce i naszym codziennym życiu. Powielając pytanie zadane w tytule powyższego artykułu – nie, stara gwardia nie powiedziała ostatniego słowa i ma zamiar pokazać młodym, kto tu rządzi i to, że jej przedstawiciele wcale nie są tacy starzy jak się o nich mówi. Dzięki nowej sile i powrocie tej lekko przygasłej, możemy liczyć na wiele ciekawych wydarzeń, które zadzieją się w Królestwie Dreamlandu.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*